facebook

Ekolog Michał Paca o wpływie mikroorganizmów na rolną klasowość ziemi polskiej

29/09/2016
0 komentarzy

Polska a Europa Zachodnia – różnica w jakości gleb

"Porównując do Europy Zachodniej, polskie gleby są w bardzo dobrej kondycji. Małe, rolne gospodarstwa niechętnie podchodziły do nawożenia gleb chemią i to procentuje" – podkreśla ekolog Michał Paca. Na polskich ziemiach zużycie nawozów sztucznych plasuje się na poziomie blisko 130 kg azotu, fosforu i potasu na hektar. W Europie Zachodniej poziom ten sięga około 250 kg.

Jak nadmierne nawożenie wpływa na kondycję gleby?

Częste stosowanie sztucznych nawozów wyjaławia i zakwasza gleby. Intensywne eksploatowanie gleby prowadzi do osłabienia jej siły rodnej i negatywnie wpływa na jakość plonów. Przykładem tego, do czego może doprowadzić agresywna gospodarka, jest sytuacja Holandii. – Holandia bardzo intensywnie eksploatowała swoje gleby i w tej chwili (…) importuje czarnoziemy z Ukrainy. Przez Polskę przejeżdżają pociągi załadowane żyzną glebą z Ukrainy, które trafiają do Holandii – informuje Michał Paca.

Mikroorganizmy i próchnica decydują o jakości polskich gleb

Polskie gleby są wartościowe ze względu na obecne w nich mikroorganizmy glebowe i próchnicę. W jednym gramie ziemi znajduje się od 1 do 3 miliardów drobnoustrojów. Organizmy glebowe takie jak: glony (np. sinice, zielenice), grzyby (np. pleśnie i drożdże) czy bakterie (np. promieniowce) uczestniczą w rozkładzie materii organicznej. Uwalniają z niej łatwo przyswajalne przez rośliny składniki pokarmowe i stwarzają korzystne warunki dla rozwoju roślin. Fauna glebowa odpowiada za przemiany składników glebowych i spulchnianie gleby. Warstwa próchnicza zatrzymuje wilgoć w ziemi. Sprawia, że gleba ma lepszą strukturę, jest żyzna i dzięki temu wydaje więcej i lepszych jakościowo plonów.

 

zgłoś naruszenie

Komentarze (0)

Dodaj komentarz